mówię, więc jestem

  ,,Nic pożądańszego a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.''


Konwersacja. Według słownika języka polskiego jest to porozumiewanie się i wymiana myśli za pomocą słów.  W dzisiejszych czasach to kluczowa forma nawiązywania wzajemnych relacji.




WSPÓŁCZESNE NIEWOLNICTWO
Dokonując obserwacji i analizy otoczenia zauważyłam, że staliśmy się niewolnikami cyberprzestrzeni, czego szczerze powiedziawszy oznaką może być nawet ten blog.
Na początek odpowiedzcie sobie na pytania: Jaka forma komunikacji dominuje w waszym życiu? Bezpośrednia (face to face) czy pośrednia (za pomocą magicznych cudów techniki)?


PRZEZ PRYZMAT TECHNOLOGII
Jestem pewna, że większość osób opowiedziała się za pośrednią formą. Żyjemy w czasach gwałtownego rozwoju różnych technologii nic więc dziwnego, że częściej kontaktujemy się używając nowoczesnych systemów. Z przykrością, bez owijania w bawełnę trzeba stwierdzić, iż jest to szkodliwe dla naszych relacji.
Jak to się dzieje, że bezmyślnie uderzając w klawiaturę potrafimy przelać tak wiele złości oraz negatywnych emocji? Porozumiewając się twarzą w twarz staramy się unikać takich sytuacji. A jednak siedząc wygodnie np. w łóżku mamy umiejętność bezpretensjonalnego wyrażania swoich racji, nie zważając czy są one trafne czy błędne. Jaka jest na to odpowiedź? Powiedziałabym, że to czysta natura ludzka, ale może to po prostu wina sposobu w jaki sami dopuszczamy tą naturę do głosu.
Pisząc o tym nie uważam siebie za eksperta, który jest wszechwiedzący i przybył by oświecić ludzkość. Nie! Jestem zwykłą osobą, która zaniepokojona kierunkiem rozwoju współczesnego świata próbuje sama sobie odpowiedzieć na parę pytań. Aby to udowodnić pozwolę sobie przywołać pewną sytuację. Kilka dni temu byłam uczestniczką kłótni. Oczywiście standardowo nie doszło do niej podczas gdy widziałam się z moim znajomym. Nazwijmy go hmm...Felix. Mianowicie do wymiany niepotrzebnych zdań doszło na drodze znanego wszystkim chatu na facebook'u. Tak więc ja i znajomy tj. Felix (bo tak ustaliliśmy, że będziemy go nazywać w tej krótkiej historyjce) daliśmy się ponieść wygodnej formie wymiany zdań. 
Ta krótka historia pokazała mi, że o ważnych sprawach lepiej porozmawiać twarzą w twarz.

MAŁE NIEPOROZUMIENIE?
Jednakże nie samym internetem klęska relacji żyje. Czasem przeszkodą na naszej drodze jest niezrozumienie a także czysta ludzka złośliwość, egoizm oraz łamanie wszelkich konwenansów i zasad dobrego smaku.

Ludzie od zarania dziejów posługiwali się słowami by wyrazić swoje odczucia, emocje, etc. Dlaczego w dzisiejszych czasach zamiast wpatrywać się w głębokiej w ciszy w siebie nie wypowiemy kilku słów, nie nawiążemy konwersacji. Lub zamiast napisania/powiedzenia wprost o swoich odczuciach blokujemy komuś dostępność pisania bądź zaczynamy unikać rozmowy.

Ktoś mógłby powiedzieć, że czasem milczenie jest ważniejsze niż rozmowa. Istnieje takie przysłowie:

,,Mowa jest srebrem, a milczenie złotem''

Mówi nam ono, że mądre słowa są warte wypowiedzenia, ale umiejętność powstrzymywania się w odpowiednich momentach jest również dość cenną umiejętnością.


Dlaczego nagle wychwalając konwersację przeszłam do powstrzymywania się od wyrażania opinii? A to dlatego, że cisza, też jest swoistym sposobem rozmowy. Z pewnością każdy z nas przyzna, że ma choć jedną osobę, z którą potrafi zrozumieć się bez słów. Złoto jest cenne, ale czyż srebro nie jest równie kosztowne?
~ Camille

Komentarze