Witam.
Dzisiejsza notka będzie trochę inna od poprzednich. Wpadłam na pewien pomysł i teraz spróbuję go wprowadzić w życie.
Tak więc, na początek chciałabym zadać pytanie ? Czy wiecie ile procent osób w Polsce nie czyta ? Sami powinniśmy sobie odpowiedzieć najpierw na to pytanie ! W rzeczywistości przecież wiemy jak to z nami jest. Ale czy podejmując decyzję ,, NIE CZYTAM'' czynimy dobrze ?
Czy czytanie uczy myślenia ?
Podstawą naszej komunikacji (języka) są słowa. Często jesteśmy zbyt leniwi by dostrzec ich prawdziwą magię. Magia ta zawarta jest w książkach, które pozwalają nam na głębsze przemyślenia dotyczące sytuacji w jakich znalazł się bohater. Nie czytając, często stajemy się przewidywalni, nie potrafimy wyrazić własnego zdania i nie analizujemy sytuacji, których to ,,my'' byliśmy głównymi bohaterami. Jednym słowem : LENIE !
Czy czytanie pobudza wyobraźnię ?
Jeśli ktoś próbował by się zastanawiać choć chwilę nad tym pytaniem, to znaczy, że dzieje się z nim to co opisałam w odpowiedzi do pytania pierwszego. Jedynym stwierdzeniem jakie się tutaj nasuwa jest : ,,Oczywiście, że pobudza naszą wyobraźnię'' . Czytając sami musimy wymyślić scenerię, wygląd bohaterów, czy inne rzeczy, które nakazują użyć tego ,,pudełka zwanego wyobraźnią'' nikt za nas tego nie zrobi.
Czemu potrafimy zrozumieć tylko swoje emocje ? Czy książka pomoże nam to zmienić ?
Mimo wszelkich zaprzeczeń, to swoje emocje potrafimy zrozumieć najlepiej. Często mamy nawet do innych żal, że nie potrafią wczuć się w naszą sytuację, skoro my widzimy to w tak wyraźnych kolorach. Dzięki książkom mamy okazję wejść w postać całkiem odmiennej od nas osoby i zrozumieć jej emocje. Teraz zastanówcie się. Czy mężczyzną tak na prawdę łatwo zrozumieć kobietę, albo czy dzieci potrafią odpowiednio wyczytać uczucia starszych osób lub na odwrót ? Gdy tak się zastanowimy, nie jest to takie proste. Dlatego też, zagłębiając się w świat książki możemy nagle stanąć na stanowisku innej osoby i spojrzeć jej oczami na całą sytuację. Dzięki temu kobiety spróbują zobaczyć jak wygląda świat z perspektywy mężczyzn, a mężczyźni z perspektywy kobiet, albo dzieci nauczą się postrzegać świat oczami dorosłych lub odwrotnie.
Książki a źródło wiedzy ?
Teraz zaczynają się prawdziwe schody dotyczące wyjaśnień. Ktoś by mógł powiedzieć ,,Włączam komputer, wpisuję w wyszukiwarkę pytanie i od razu bez głębszych rozmyślań mam odpowiedź. To takie łatwe.''A teraz pomyślcie logicznie. Załóżmy wpiszę pytanie a Internet za mnie znajdzie odpowiedź. Nauczę się czegoś ? Chyba tylko tego jak poprawnie ustawić palce na klawiaturze, by dobrze wpisać potrzebne mi zapytanie. Oczywiście, nie twierdzę, że Internet jest złą rzeczą. W końcu przecież nie bez powodu jakiś mądry człowiek wynalazł ten niezwykłą rzecz, byśmy nie mogli z niej skorzystać. I tu pojawia się stwierdzenie. Skorzystać ale z umiarem. Moim zdaniem powinniśmy znać pewne granice. Wracając do książek. Sądzę, że one lepiej przekażą nam wiedzę. Dzięki czytaniu np. ćwiczymy pamięć (wiecie ile w każdej książce jest informacji do zapamiętania, nawet najbanalniejsze nazwy bohaterów stają się niemożliwą przeprawą, gdy jest ich zbyt wiele). Kolejnym plusem są potwierdzone wydarzenia. Przecież przepisując coś z internetu nie mamy pewności, czy rzecz która jest tam napisana jest prawdziwa. Czy to nie wystarczające dowody ?
Mam nadzieję, że choć w małym stopniu zachęciłam Was do rozwinięcia tego pięknego zainteresowania jakim jest czytanie książek.
W kolejnych dniach chciałabym napisać też coś o filmach, połączeniach filmów z książkami oraz o postaciach książkowych i filmowych.
~ Camilla
Dzisiejsza notka będzie trochę inna od poprzednich. Wpadłam na pewien pomysł i teraz spróbuję go wprowadzić w życie.
Tak więc, na początek chciałabym zadać pytanie ? Czy wiecie ile procent osób w Polsce nie czyta ? Sami powinniśmy sobie odpowiedzieć najpierw na to pytanie ! W rzeczywistości przecież wiemy jak to z nami jest. Ale czy podejmując decyzję ,, NIE CZYTAM'' czynimy dobrze ?
Czy czytanie uczy myślenia ?
Podstawą naszej komunikacji (języka) są słowa. Często jesteśmy zbyt leniwi by dostrzec ich prawdziwą magię. Magia ta zawarta jest w książkach, które pozwalają nam na głębsze przemyślenia dotyczące sytuacji w jakich znalazł się bohater. Nie czytając, często stajemy się przewidywalni, nie potrafimy wyrazić własnego zdania i nie analizujemy sytuacji, których to ,,my'' byliśmy głównymi bohaterami. Jednym słowem : LENIE !
Czy czytanie pobudza wyobraźnię ?
Jeśli ktoś próbował by się zastanawiać choć chwilę nad tym pytaniem, to znaczy, że dzieje się z nim to co opisałam w odpowiedzi do pytania pierwszego. Jedynym stwierdzeniem jakie się tutaj nasuwa jest : ,,Oczywiście, że pobudza naszą wyobraźnię'' . Czytając sami musimy wymyślić scenerię, wygląd bohaterów, czy inne rzeczy, które nakazują użyć tego ,,pudełka zwanego wyobraźnią'' nikt za nas tego nie zrobi.
Czemu potrafimy zrozumieć tylko swoje emocje ? Czy książka pomoże nam to zmienić ?
Mimo wszelkich zaprzeczeń, to swoje emocje potrafimy zrozumieć najlepiej. Często mamy nawet do innych żal, że nie potrafią wczuć się w naszą sytuację, skoro my widzimy to w tak wyraźnych kolorach. Dzięki książkom mamy okazję wejść w postać całkiem odmiennej od nas osoby i zrozumieć jej emocje. Teraz zastanówcie się. Czy mężczyzną tak na prawdę łatwo zrozumieć kobietę, albo czy dzieci potrafią odpowiednio wyczytać uczucia starszych osób lub na odwrót ? Gdy tak się zastanowimy, nie jest to takie proste. Dlatego też, zagłębiając się w świat książki możemy nagle stanąć na stanowisku innej osoby i spojrzeć jej oczami na całą sytuację. Dzięki temu kobiety spróbują zobaczyć jak wygląda świat z perspektywy mężczyzn, a mężczyźni z perspektywy kobiet, albo dzieci nauczą się postrzegać świat oczami dorosłych lub odwrotnie.
Książki a źródło wiedzy ?
Teraz zaczynają się prawdziwe schody dotyczące wyjaśnień. Ktoś by mógł powiedzieć ,,Włączam komputer, wpisuję w wyszukiwarkę pytanie i od razu bez głębszych rozmyślań mam odpowiedź. To takie łatwe.''A teraz pomyślcie logicznie. Załóżmy wpiszę pytanie a Internet za mnie znajdzie odpowiedź. Nauczę się czegoś ? Chyba tylko tego jak poprawnie ustawić palce na klawiaturze, by dobrze wpisać potrzebne mi zapytanie. Oczywiście, nie twierdzę, że Internet jest złą rzeczą. W końcu przecież nie bez powodu jakiś mądry człowiek wynalazł ten niezwykłą rzecz, byśmy nie mogli z niej skorzystać. I tu pojawia się stwierdzenie. Skorzystać ale z umiarem. Moim zdaniem powinniśmy znać pewne granice. Wracając do książek. Sądzę, że one lepiej przekażą nam wiedzę. Dzięki czytaniu np. ćwiczymy pamięć (wiecie ile w każdej książce jest informacji do zapamiętania, nawet najbanalniejsze nazwy bohaterów stają się niemożliwą przeprawą, gdy jest ich zbyt wiele). Kolejnym plusem są potwierdzone wydarzenia. Przecież przepisując coś z internetu nie mamy pewności, czy rzecz która jest tam napisana jest prawdziwa. Czy to nie wystarczające dowody ?
Mam nadzieję, że choć w małym stopniu zachęciłam Was do rozwinięcia tego pięknego zainteresowania jakim jest czytanie książek.
W kolejnych dniach chciałabym napisać też coś o filmach, połączeniach filmów z książkami oraz o postaciach książkowych i filmowych.
~ Camilla
Komentarze
Prześlij komentarz