~ magic of the movie ~

Witam.
W dzisiejszym poście, chciałabym przedstawić swoje spostrzeżenia dotyczące oglądania filmów.
Zatem. Pierwszym pytaniem na które trzeba sobie odpowiedzieć jest Ile razy usłyszałeś od rodziców tekst ,,Nie siedź tyle przed telewizorem'' ?  Na pewno wiele razy. Według mnie w tym zakazie nie znajdują się tylko pozytywne rzeczy jak myślą rodzice, ale też negatywne.
Zastanówmy się.

Oglądanie filmów jest pomocne czy też nie ?

Po przeczytaniu tego pytania, odpowiedź rodzica brzmi tak ,,Oczywiście, że nie, przecież telewizor to tylko głupie pudełko, które wyświetla obrazy, gdzie ludzie strzelają do siebie lub biją się''. A teraz moje pytanie ,,Czy każdy film jest taki ? Oczywiście, że nie. Naturalnie po to filmy są rozróżniane pod względem gatunkowym, by każdy znalazł dla siebie coś czego tak naprawdę oczekuje.  Niektóre filmy mogą pozwolić nam na głębsze rozmyślanie ( to w sumie bardzo podobnie do książek, tylko do obejrzenia filmu nie potrzebujemy jakiegoś szczególnego zaparcia ) . Zobaczcie ! Dzięki filmom wojennym możemy dowiedzieć się więcej na temat jej przebiegu. Może nas to wiele nauczyć oraz przekonać, że jest to bardzo okrutna sprawa.

Czy filmy są dla nas prawdziwą rozrywką ?

Wiele osób, które są przeciwnie nastawione do oglądania filmów na pewno stwierdzi, iż pójście do wesołego miasteczka będzie dużo lepsze. I tu pojawia się pytania, czy wesołe miasteczko sprawi nam więcej śmiechu niż dobra komedia ? To zależy, na jakiego człowieka trafimy. Pasja i przekonania mają tutaj dużo do powiedzenia. Może się zdarzyć tak, że dana osoba nie pała szczególną sympatią do wesołych miasteczek i po prostu nie lubi tam przebywać. Za to obejrzenie komedii, jest strzałem w dziesiątkę.

Czy każdy film jest dla każdego ?

Istnieje wiele gatunków filmowych tak różnych, że między którymi tworzy się przepaść. Moim zdaniem, co do filmów konieczny jest nasz wybór. Przecież komuś kto nie lubi horrorów na siłę nie można przekonywać, że są cudowne pod każdym względem. Jest też duża część osób, która mówi, że lubi wszystkie filmy. Nie jest to prawdą. Prawidłowym stwierdzeniem było by ,,Jestem w stanie obejrzeć każdy film bez względu na gatunek''. Po to posiadamy tzw ,,własne zdanie'' by móc wyrazić który gatunek filmowy jest najbliższy naszemu sercu. Uważam, że nie każdy film powinni widzieć wszyscy, bo wiele osób, które nie szczególnie lubią dany gatunek, może źle zrozumieć treść filmu i wyrazić dezaprobatę.

Ale co z fantastyką, przecież to całkowite oszustwo.

Ze stwierdzeniem, iż to całkowite oszustko muszę się nie zgodzić. Wszystko zależy od punktu widzenia. Jeżeli oglądając film, wpatrujemy się tylko w telewizor i patrzymy jak śmieszne jest to, że co chwila przeskakują obrazy i cieszymy się z tego jak dzieci, stwierdzimy, iż to bzdura. Jeśli jednak choć chwilę zastanowić się, w każdym filmie fantastycznym można znaleźć odniesienie do naszego rzeczywistego świata, które chce czy nie musi być prawdą.W niedalekiej przeszłości czytając pewną książkę, natknęłam się na wypowiedź jednego z aktorów. Nie będę ukrywać. Książka jest zbiorem opisów miejsc i postaci z filmu ,, Hobbit: Pustkowie Smauga) a aktorem o którym mowa jest nie kto inny niż Richard Armitage. W swej przedmowie mówi :
,,Wystarczy zastąpić złoto ropą - albo jakimkolwiek innym towarem pożądanym we współczesnym świecie - by się przekonać, że dążenia Thorina nie należą wcale do świata fantazji. Chciał w końcu chronić coś, co uważał za swoją prawowitą własność i zwrócić poddanym to, co zostało im skradzione.''
Sądzę, że te słowa są wystarczającym potwierdzeniem.Jak widać nawet we współczesnym świecie możemy spotkać to co bohaterowie książek czy filmów spotykają w swym fantastycznym świecie. Oczywiście, to wszystko ma zupełnie inną postać, i czasem nie umiemy zauważyć czegoś co jest tak oczywiste.

Ale ten bohater to zwykły aktor, oszustwo na miarę XXI wieku. Każdy potrafi oszukiwać.

Po pierwsze kto powiedział, że to oszustwo, po drugie czemu XXI wieku. Początków aktorstwa należy szukać już setki lat przed naszą erą w Grecji, gdzie po raz pierwszy pojawił się aktor. Całość jego gry nie była oczywiście tak idealna, ale przecież wszystko musi mieć początek by mogło się rozwijać. Z pewnością można stwierdzić, iż rzeczywiście filmowi bohaterowie to tak naprawdę zwykli ludzie. Ale to ich praca... nie dać się tak łatwo rozszyfrować i zagrać jak najlepiej. Praca aktora jest bardzo ciężka. Wszystkim wydaje się, że jest to niebywale proste, bo przecież każdy z nas może trochę minąć się z prawdą i pooszukiwać. Hyhy.. nie ! Zanim aktor wejdzie w swą rolę potrzebuje wiele czasu, poza tym różne sceny wymagają od nich cudów. Pomimo powszechnego utwierdzenia, nie jest to tak naprawdę proste. Będąc raz na warsztatach teatralnym, wraz z grupą pracowałam nad przedstawieniem i powiem szczerze napracowałam się jak głupia, a to były tylko warsztaty. Wszystko na wysokich obrotach, kostiumy, charakteryzacja, nauka poruszania się na scenie, nauka tekstu i wiele innych rzeczy, które musisz zapamiętać. Oczywiście, nie zabrakło również śmiechu, który mimo wszystko towarzyszył na próbach. Wielu aktorów traktuje swój zawód jako pasję. Podziwiam ich za to i składam ukłon. Może i każdy potrafi oszukać, ale nie każdy ma do tego taki dar by osoba która ma to odebrać w to uwierzyła.

Wielu ludzi woli bardziej książki niż filmy ?

Szczerze, kogo my próbujemy oszukać. Chyba tylko tą liczbę, która pokazuje, jak dużo osób nie czyta w Polsce książek. Co do filmów, cieszą się one większym zapotrzebowaniem. Ale... Wiele osób nie ogląda filmów dla historii zawartej w nich, czy też dla emocji w nich zawartych, tylko po to aby przed oczami trochę ,,po przeskakiwały'' obrazy i nic więcej. Smutne. Książek czytać nie chcecie, filmy oglądacie tak, że i tak nigdy nie wiecie dlaczego dany bohater jest tu a nie gdzie indziej i nie liczycie się z uczuciami innych. Niestety XXI stał się dzikim wiekiem, w którym nikt nie patrzy na uczucia innych, a w poczynaniach wielu ludzi nie widać już poświęcenia ani innych ważnych wartości, które było jeszcze widoczne w ubiegłym stuleciu. Skąd niby macie nauczyć się tego. Od kolegów, którzy są tacy dobrzy, że tylko czekają na wasze potknięcie, czy od niby ,,przyjaciół'', którzy w głębi szukają tzw ,,haka'' na Was. Więc nie mówicie mi, że wolicie książki, bo wielu z Was nie ma siły podnieść ich do ręki, bo boicie się, że przepalą Wam dłonie. Nie mówiąc już o telewizji,której również się boicie, że będzie transmitowała jakiś mądry program, który będzie wymagał użycia mózgu. Takie pytanie : Co wy robicie ze swoim życiem ?

Mam nadzieję, że przekonałam Was do oglądania filmów z uwagą na zawartą w nich historię. Filmy to nie tylko obraz, który widzicie, to również historia, której kiedyś możecie stać się bohaterami.
~Camille

Komentarze